Utrata wartości handlowej pojazdu — kiedy się należy i ile wynosi
Utrata wartości handlowej pojazdu to osobne roszczenie obok kosztów naprawy, a nie sposób ich liczenia. Należy się wtedy, gdy prawidłowo naprawione auto jest na rynku warte mniej niż przed kolizją, i tylko przy szkodzie częściowej. Ubezpieczyciel nie dolicza jej sam, trzeba zgłosić żądanie. Podstawą jest uchwała Sądu Najwyższego z 12 października 2001 r., III CZP 57/01.
Osobne roszczenie, nie pozycja w kosztorysie
Sąd Najwyższy odpowiadał wtedy na pytanie, czy do składników szkody zalicza się utratę wartości handlowej naprawionego samochodu. Odpowiedź brzmi: „Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie” (uchwała z 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002, nr 5, poz. 57). Podstawą jest zasada pełnego odszkodowania z art. 361 § 2 kc. Auto po naprawie odzyskuje sprawność techniczną, ale nie odzyskuje ceny: kupujący, mając do wyboru dwa porównywalne egzemplarze, wybiera bezwypadkowy.
Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego z lipca 2022 r. definiują to jako różnicę między wartością rynkową pojazdu przed uszkodzeniem a jego wartością po naprawie wykonanej prawidłowo, zgodnie z technologią zalecaną przez producenta, w warsztacie spełniającym wymagania techniczne i kadrowe. Z tej definicji wynikają dwie granice tematu. Przy szkodzie całkowitej roszczenie nie powstaje, bo nie ma naprawy, do której można by porównać wartość. Spór o same koszty naprawy — amortyzację, zamienniki, stawki — to inna sprawa, opisana na stronie o zaniżonym odszkodowaniu za samochód.
Instrukcja, według której liczy rzeczoznawca, zmieniła się w 2024 roku
Żaden przepis nie mówi, ile ten ubytek wynosi. W praktyce rzeczoznawcy, biegli i zakłady ubezpieczeń liczą go według instrukcji Stowarzyszenia Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT, stosowanej w systemie eksperckim Info-Ekspert. Przez piętnaście lat była to Instrukcja określania rynkowego ubytku wartości pojazdów nr 1/2009 z 12 lutego 2009 r.
To już nieaktualne. Stowarzyszenie zatwierdziło 25 kwietnia 2024 r. Instrukcję określania wartości pojazdów nr 1/2024, która obowiązuje od 1 lipca 2024 r. i zastąpiła zarówno instrukcję nr 1/2009, jak i nr 1/2016; obie z tym dniem straciły ważność. Zmiany dotyczą przede wszystkim sposobu wyliczania rynkowego ubytku wartości. Warto to sprawdzać w otrzymanej wycenie, bo w obiegu wciąż krążą wzory pism i poradniki powołujące instrukcję nr 1/2009, a bywa, że i wcześniejszą nr 1/2002 z innymi progami wieku. Instrukcja nie jest źródłem prawa: sądu nie wiąże, a biegły może przyjąć inną metodę, jeżeli ją uzasadni. Wielkość utraty wartości wymaga indywidualnej wyceny. Rzeczoznawca powinien wskazać zastosowaną metodę, jej ograniczenia oraz cechy i historię konkretnego pojazdu.
Wiek pojazdu, zakres uszkodzeń i wcześniejsze szkody
Kryteria z instrukcji nr 1/2009 są dobrze udokumentowane, bo Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała jej fragmenty, i pokazują, na czym opiera się odmowa. Ubytek szacowało się dla pojazdów utrzymanych w dobrym stanie technicznym o okresie eksploatacji do sześciu lat przy samochodach osobowych i terenowych, do czterech lat przy ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, do trzech lat przy cięższych i przy motocyklach. Po przekroczeniu tych okresów ubytek mógł wystąpić wyjątkowo, przy niewielkim przebiegu i szczególnej dbałości o stan techniczny. Minimalną wartość ustalono na 200 zł, niższe wyliczenia traktując na równi z jej brakiem — wszystkie te progi pochodzą z instrukcji nr 1/2009 i przy wycenie wykonanej po 1 lipca 2024 r. trzeba je sprawdzić w brzmieniu instrukcji nr 1/2024. Same limity wieku z instrukcji nie przesądzają jednak o prawie do roszczenia.
Liczy się też, co zostało uszkodzone. Podstawą były wyłącznie uszkodzenia lakierowanych, metalowych elementów nadwozia, a w samochodzie z ramą — nadwozia lub ramy. Auto, w którym ucierpiały tylko elementy wyposażenia, zespoły mechaniczne albo instalacja elektryczna, ubytkowi nie podlegało. Zasady dotyczyły z reguły pierwszej kolizji. Przy kolejnej liczy się ubytek osobno dla każdej i odejmuje wynik wcześniejszy, a gdy zakresu pierwszej szkody nie da się ustalić, od szacowania się odstępuje. Dlatego historia serwisowa i dokumentacja poprzedniej naprawy bywają warte więcej niż samo zgłoszenie.
Utrata wartości handlowej pojazdu: ubezpieczyciel nie doliczy jej sam
Rekomendacja 23 Komisji Nadzoru Finansowego brzmi: zakład ubezpieczeń powinien, ustalając wysokość świadczenia z OC posiadaczy pojazdów, uwzględniać utratę wartości handlowej pojazdu w przypadkach, w których utrata taka nastąpiła. Rekomendacja 23.1 dodaje, że po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia zakład powinien przekazać uprawnionemu informację o możliwości zgłoszenia takiego roszczenia, niezależnie od formy i trybu zgłoszenia. Rekomendacja 23.2 dodaje, że zakład powinien badać zasadność tego zobowiązania z własnej inicjatywy, niezależnie od tego, czy uprawniony je zgłosił, a 23.3 — że ocena powinna być indywidualna, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.
Praktyka wygląda inaczej: w decyzjach ta pozycja zwykle się nie pojawia, dopóki nikt jej nie zażąda. Rekomendacje nie są ustawą, lecz oczekiwaniem nadzorczym, więc ich niedochowanie nie tworzy samo w sobie roszczenia. Wniosek praktyczny jest prosty. Żądanie trzeba sformułować osobno, na piśmie, wskazując zakres uszkodzeń i to, że naprawa została albo zostanie wykonana zgodnie z technologią producenta. Jeżeli zakład odmawia, twierdząc, że ubytek nie powstał, powinien to merytorycznie uzasadnić, a nie odesłać do jednego zdania w decyzji.
Leasing, kredyt i sprzedaż samochodu
Przy leasingu, kredycie i sprzedaży samochodu ustalamy, komu przysługuje konkretna wierzytelność, czy została przeniesiona i czy została już rozliczona; znaczenie ma treść umów. Przy aucie w leasingu uprawnionym jest co do zasady finansujący, bo to on pozostaje właścicielem i to jego majątek traci na wartości. Korzystający zwykle działa na podstawie upoważnienia leasingodawcy do likwidacji szkody, a do dochodzenia roszczenia przed sądem potrzebna jest cesja wierzytelności. Warto o te dokumenty wystąpić od razu, bo ich uzyskanie bywa płatne i trwa. Przy kredycie właścicielem jest zwykle kredytobiorca i to on co do zasady ma roszczenie, ale trzeba sprawdzić umowę kredytu i jej zabezpieczenia.
Sprzedaż samochodu nie jest warunkiem wypłaty. Sąd Najwyższy przyjął, że rzecz ma taką wartość, jaką może osiągnąć na rynku, i nie ma znaczenia, czy poszkodowany zamierzał ją sprzedać. Roszczenie powstaje w chwili szkody i przysługuje temu, kto był wówczas właścicielem. Sprzedaż auta po naprawie sama w sobie go nie unicestwia. Sama sprzedaż pojazdu nie oznacza też automatycznego przelewu roszczeń odszkodowawczych na nabywcę.
Zgłoszenie, reklamacja i czas, którego jest mniej, niż się wydaje
Droga jest ta sama co przy innych roszczeniach z OC sprawcy. Zakład wypłaca świadczenie w terminie 30 dni od zawiadomienia o szkodzie, a gdy wyjaśnienie okoliczności w tym czasie było niemożliwe — w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności stało się to możliwe, najpóźniej w ciągu 90 dni, chyba że rozstrzygnięcie zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego (art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych). Na reklamację odpowiada się w 30 dni, wyjątkowo w 60 po wyjaśnieniu przyczyny zwłoki, a milczenie oznacza rozpatrzenie reklamacji zgodnie z wolą klienta (art. 6, 7 i 8 ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego). Dalej pozostaje wniosek do Rzecznika Finansowego o interwencję, który jest bezpłatny, wniosek o postępowanie polubowne — ten kosztuje 50 zł i wymaga wcześniejszego wyczerpania reklamacji — albo pozew.
Powództwo wytacza się wyłącznie przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby poszkodowanego albo dla miejsca zdarzenia (art. 34a ust. 1 tej samej ustawy) — dla Klientów z rejonu naszej filii w Zawierciu bywa to Sąd Rejonowy w Zawierciu albo w Myszkowie, które leżą w dwóch różnych okręgach. Roszczenie przedawnia się po 3 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż po 10 latach od zdarzenia, a gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku — po 20 latach od dnia popełnienia przestępstwa (art. 4421 § 1 i 2 kc). Bieg przedawnienia przerywa zgłoszenie ubezpieczycielowi roszczenia albo samego zdarzenia, a rusza on na nowo od dnia, w którym zgłaszający otrzymał na piśmie oświadczenie zakładu o przyznaniu albo odmowie świadczenia (art. 819 § 4 kc).
Na co zwrócić uwagę przy dochodzeniu utraty wartości handlowej
Po pierwsze, milczenie. To jedyna pozycja odszkodowania, która w praktyce nie pojawia się sama. Kto zamknął sprawę na wypłacie za naprawę i nie zgłosił żądania, zwykle nic nie dostaje, choć ubytek istniał.
Po drugie, ugoda po rozliczeniu kosztów naprawy. Zrzeczenie się dalszych roszczeń obejmuje także te jeszcze nie policzone, a więc również utratę wartości handlowej. Podpis pod ugodą jest tu droższy, niż wygląda.
Po trzecie, naprawa poza technologią producenta. Ubytek szacuje się przy założeniu naprawy wykonanej prawidłowo i z użyciem części oryginalnych. Strata wynikająca z wad wykonawczych, metod zastępczych i zamienników do tego pojęcia nie wchodzi, więc tania naprawa obniża wartość auta bez żadnej rekompensaty.
Po czwarte, oparcie żądania na darmowym kalkulatorze z internetu. Takie narzędzia dają rząd wielkości, nie dowód. W sporze liczy się opinia rzeczoznawcy, a w sądzie opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej i wyceny pojazdów.
Jak wygląda praca z Kancelarią
Na pierwszym spotkaniu adwokat ustala datę i przebieg zdarzenia, rok pierwszej rejestracji i przebieg pojazdu, zakres uszkodzeń, to, czy auto było wcześniej naprawiane, oraz kto jest jego właścicielem. Prosimy o decyzję i kalkulację ubezpieczyciela, numer szkody, zdjęcia uszkodzeń, faktury lub kosztorys warsztatu, dowód rejestracyjny, książkę serwisową, a przy leasingu umowę wraz z upoważnieniem lub cesją. Na tej podstawie oceniamy, czy roszczenie w tej sprawie w ogóle powstaje i na jakich kryteriach oprze się spór. Zakres analizy, formę przekazania wyników i dalsze czynności uzgadniamy z Klientem.
Adwokat występuje o akta szkody, formułuje żądanie zapłaty z tytułu utraty wartości handlowej, sporządza reklamację, a gdy zakład kwestionuje samą zasadę, zleca opinię rzeczoznawcy. Opiniujemy propozycje ugody przed podpisaniem, także wtedy, gdy dotyczą wyłącznie kosztów naprawy. Po wyczerpaniu drogi przedsądowej przygotowujemy pozew z wnioskiem o dowód z opinii biegłego. O potrzebie osobistego udziału Klienta, na przykład w przesłuchaniu stron, informujemy na podstawie wezwania oraz rodzaju czynności. Udział w oględzinach pojazdu, jeżeli sąd je zarządzi, uzgadniamy stosownie do potrzeb sprawy. Pozostałe czynności wykonujemy w granicach udzielonego umocowania.
Spotkania odbywają się w Katowicach przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej 5/8 oraz w Zawierciu przy ul. 3 Maja 33. Sprawy prowadzimy przed sądami w całej Polsce. Wynagrodzenie ustalamy przed rozpoczęciem pracy.
Pytania i odpowiedzi
Jak obliczyć utratę wartości handlowej pojazdu?
Ubytek jest różnicą między wartością rynkową auta sprzed kolizji a jego wartością po prawidłowo wykonanej naprawie, liczoną w tych samych warunkach rynkowych. Wylicza go rzeczoznawca według instrukcji Stowarzyszenia Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT, biorąc pod uwagę wartość pojazdu, zakres uszkodzeń, okres eksploatacji i wcześniejsze naprawy. Kalkulatory internetowe pokazują rząd wielkości, ale nie zastępują indywidualnej wyceny, w której rzeczoznawca powinien wskazać zastosowaną metodę i jej ograniczenia.
Do ilu lat samochodu przysługuje utrata wartości handlowej?
Instrukcja nr 1/2009 przewidywała szacowanie ubytku dla samochodów osobowych i terenowych o okresie eksploatacji do sześciu lat, dla ciężarowych do 3,5 tony — do czterech lat, a dla cięższych i dla motocykli — do trzech lat. Po tym okresie ubytek mógł wystąpić wyjątkowo, przy niewielkim przebiegu i bardzo dobrym stanie technicznym. Od 1 lipca 2024 r. obowiązuje instrukcja nr 1/2024, więc progi z otrzymanej wyceny warto sprawdzić przy jej aktualnym brzmieniu. Same limity wieku nie przesądzają o prawie do roszczenia, bo wielkość utraty wartości wymaga indywidualnej wyceny.
Czy ubezpieczyciel wypłaci utratę wartości handlowej bez wniosku?
W praktyce nie. Rekomendacja KNF 23.1 przewiduje, że zakład powinien poinformować o możliwości zgłoszenia takiego roszczenia, a 23.2 — że powinien badać jego zasadność z własnej inicjatywy, jednak w decyzjach ta pozycja zwykle się nie pojawia. Żądanie trzeba sformułować osobno i na piśmie.
Czy dostanę odszkodowanie, jeśli samochód miał już wcześniej szkodę?
To zależy od tego, co i w jakim zakresie było naprawiane. Zasady liczenia ubytku są pomyślane dla pierwszej kolizji; przy kolejnej ubytek liczy się oddzielnie dla każdej i odejmuje wartość wcześniejszą, a gdy zakresu pierwszej szkody nie da się ustalić, od szacowania się odstępuje. Dlatego dokumentacja poprzedniej naprawy bywa w tej sprawie rozstrzygająca.
Czy muszę sprzedać samochód, żeby dostać to odszkodowanie?
Nie. Sąd Najwyższy przyjął, że rzecz ma taką wartość, jaką może osiągnąć na rynku, i bez znaczenia jest, czy właściciel zamierzał ją sprzedać. Strata powstaje w chwili uszkodzenia, a nie w chwili sprzedaży, i sprzedaż auta po naprawie sama w sobie roszczenia nie odbiera.
Komu należy się utrata wartości handlowej pojazdu w leasingu?
Co do zasady finansujący, czyli leasingodawca, bo to on pozostaje właścicielem pojazdu; rozstrzyga jednak treść umów i to, czy wierzytelność została przeniesiona lub rozliczona. Korzystający dochodzi zwykle tego roszczenia na podstawie upoważnienia do likwidacji szkody, a przed sądem — na podstawie cesji wierzytelności. O oba dokumenty warto wystąpić na początku sprawy, nie po decyzji ubezpieczyciela.
Czy utrata wartości handlowej jest wypłacana netto czy brutto?
To nie jest zwrot kosztów naprawy, tylko różnica dwóch wartości rynkowych, więc pytanie o podatek wygląda tu inaczej niż przy kosztorysie. Zakłady rozliczają tę pozycję rozmaicie, zwłaszcza gdy poszkodowanym jest przedsiębiorca odliczający VAT. Warto sprawdzić w wyliczeniu, na jakich wartościach — netto czy brutto — oparto obie strony różnicy.
Ile mam czasu na zgłoszenie roszczenia?
Trzy lata od dnia, w którym dowiedzieli się Państwo — albo przy zachowaniu należytej staranności mogli się dowiedzieć — o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie dłużej niż dziesięć lat od zdarzenia. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, termin wynosi dwadzieścia lat od dnia popełnienia przestępstwa. Zgłoszenie ubezpieczycielowi roszczenia albo samego zdarzenia przerywa bieg przedawnienia, który biegnie na nowo od dnia otrzymania na piśmie stanowiska zakładu o przyznaniu albo odmowie świadczenia.
Kontakt
Jeżeli otrzymali Państwo wypłatę za naprawę, a o utracie wartości handlowej nie było w decyzji ani słowa, zapraszamy na spotkanie w Katowicach lub w Zawierciu. Termin umówią Państwo pod numerem 535 204 359 albo pisząc na sekretariat@oca.com.pl. Prosimy przynieść decyzję i kalkulację ubezpieczyciela.