Zaniżone odszkodowanie za samochód — jak odzyskać różnicę
Zaniżone odszkodowanie za samochód rzadko bierze się z pomyłki. Powtarzają się cztery mechanizmy: potrącenia amortyzacyjne, zamienniki zamiast części oryginalnych, obniżone stawki roboczogodziny i rabaty. Tymczasem odszkodowanie obejmuje koszty nowych części, a obniżyć je wolno dopiero wtedy, gdy ubezpieczyciel wykaże, że naprawa podniosła wartość auta (III CZP 80/11).
Cztery miejsca w kosztorysie, w których znika różnica
Ta strona dotyczy szkody częściowej, czyli sytuacji, w której przewidywany koszt naprawy nie przekracza wartości rynkowej pojazdu sprzed zdarzenia. Gdy przekracza, ubezpieczyciel rozlicza szkodę całkowitą i liczy ją zupełnie inaczej, metodą różnicy między wartością auta a wartością wraku. Opisaliśmy to na osobnej stronie o szkodzie całkowitej.
Pierwszy mechanizm to amortyzacja, czyli pomniejszenie wartości nowej części o stopień zużycia części zniszczonej w kolizji. Drugi to kategoria części. Rekomendacje KNF z lipca 2022 r. definiują części O jako nowe, oryginalne, pochodzące bezpośrednio od producenta pojazdu, części Q jako nowe części tej samej jakości, wyprodukowane przez wytwórcę dostarczającego części producentowi pojazdu, a części P jako nowe zamienniki o porównywalnej jakości, objęte gwarancją ich producenta. Trzeci mechanizm to stawka roboczogodziny wzięta z tabeli ubezpieczyciela zamiast ze stawek rynku lokalnego. Czwarty to rabaty na części i materiał lakierniczy, dostępne rzekomo w warsztacie współpracującym z zakładem.
Nowe części i ciężar dowodu po stronie ubezpieczyciela
Punktem wyjścia jest uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11. Zakład ubezpieczeń jest zobowiązany na żądanie poszkodowanego do wypłaty odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy, a jeżeli wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. Kierunek jest więc odwrotny niż w typowej decyzji: to ubezpieczyciel ma udowodnić podstawę potrącenia, a nie Klient jego bezzasadność.
Rekomendacje KNF idą tą samą drogą: zakład nie powinien stosować amortyzacji (Rek. 17.2), a wykazanie wzrostu wartości wymaga szczegółowej wyceny pojazdu sprzed zdarzenia i po naprawie (Rek. 17.4). Wyłącznie części oryginalne należy przyjąć przy aucie na gwarancji producenta uzależniającej ją od takich części (Rek. 18.1). Ich wartość należy uwzględnić także wtedy, gdy uzasadnia to szczególny interes uprawnionego, na przykład dotychczasowe serwisowanie wyłącznie na oryginałach albo faktyczna naprawa na takich częściach potwierdzona rachunkiem, a odstępstwo zakład ma szczegółowo uzasadnić (Rek. 18.2). Rekomendacje nie są ustawą, lecz oczekiwaniem nadzorczym wobec zakładów, i dlatego powołuje się je razem z orzecznictwem, a nie zamiast niego.
Osobną rzeczą jest to, że nawet prawidłowo naprawione auto bywa po kolizji mniej warte niż przed nią. To odrębne roszczenie, opisane na stronie o utracie wartości handlowej pojazdu.
Kosztorys po naprawie albo po sprzedaży auta. Spór, który trwa
Najtrudniejsze pytanie brzmi dziś tak: czy odszkodowanie liczy się według kosztorysu także wtedy, gdy auto zostało już naprawione albo sprzedane. Sąd Najwyższy odpowiadał na nie trzy razy: dwie uchwały siedmiu sędziów z 2024 r. poszły w jedną stronę, uchwała z 2025 r. w przeciwną.
8 maja 2024 r. skład siedmiu sędziów przyjął (III CZP 142/22), że jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy lub zobowiązał się do ich poniesienia, odszkodowanie powinno odpowiadać tym kosztom, chyba że są one oczywiście nieuzasadnione, i nie zależy wtedy od ulg ani rabatów u podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem. Jeżeli kosztów jeszcze nie poniósł ani się do nich nie zobowiązał, odszkodowanie odpowiada przeciętnym kosztom naprawy na rynku lokalnym, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania ulg i rabatów, chyba że sprzeciwia się temu jego uzasadniony interes. 11 września 2024 r. inny skład siedmiu sędziów poszedł dalej (III CZP 65/23): jeżeli naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu, ustalenie odszkodowania jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy nie jest uzasadnione. 24 września 2025 r. skład trzech sędziów orzekł odwrotnie (III CZP 32/24): ustalenie odszkodowania jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany naprawił pojazd.
Sprzeczność nie została usunięta. Żadnej z uchwał siedmiu sędziów nie nadano mocy zasady prawnej, więc sądy powszechne wybierają między liniami. 13 maja 2026 r. do Sądu Najwyższego wpłynęło zagadnienie prawne przedstawione przez Prezes Sądu Najwyższego kierującą pracą Izby Cywilnej, zarejestrowane pod sygnaturą III CZP 17/26. Pytanie brzmi w skrócie: czy sąd może ustalić odszkodowanie z OC w wysokości równowartości hipotetycznych kosztów naprawy, gdy poszkodowany naprawił albo zbył uszkodzony pojazd. Sprawę rozpozna skład całej Izby Cywilnej. Na 25 września 2026 r. czeka ona na wyznaczenie terminu i nie jest rozstrzygnięta.
Ma to dwa praktyczne skutki. Po pierwsze, uchwała składu całej izby uzyskuje moc zasady prawnej z chwilą podjęcia (art. 87 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym), więc rozstrzygnięcie zwiąże sam Sąd Najwyższy w sposób, w jaki dzisiejsze uchwały go nie wiążą. Po drugie, dopóki go nie ma, decyzja o naprawie albo sprzedaży auta przed zakończeniem sporu jest decyzją procesową i może przesądzić o wyniku sprawy. Nie znaczy to, że trzeba czekać z naprawą. Znaczy tyle, że przed każdym z tych kroków warto zabezpieczyć dowody działające w obu liniach orzeczniczych: kalkulację ubezpieczyciela, zdjęcia uszkodzeń sprzed naprawy, faktury i rachunki za naprawę oraz umowę sprzedaży pojazdu.
Zaniżone odszkodowanie za samochód: reklamacja i terminy
Zacząć trzeba od akt szkody. Zakład ubezpieczeń udostępnia osobie występującej z roszczeniem informacje i dokumenty gromadzone w celu ustalenia jego odpowiedzialności lub wysokości odszkodowania, a na żądanie także w postaci elektronicznej (art. 29 ust. 6 i 7 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej). Bez kalkulacji i bez dokumentacji oględzin spór jest sporem o wrażenia.
Reklamację rozpatruje się według ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej. Odpowiedzi udziela się bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 30 dni od otrzymania reklamacji (art. 6). W szczególnie skomplikowanych przypadkach termin można przedłużyć do 60 dni, ale zakład musi wcześniej wyjaśnić przyczynę opóźnienia, wskazać okoliczności, które pozostały do ustalenia, i podać przewidywany termin odpowiedzi (art. 7). Skutek uchybienia jest mocny: reklamację uważa się wtedy za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta (art. 8). Dat trzeba pilnować samemu, bo do zachowania terminu wystarczy wysłanie odpowiedzi przed jego upływem.
Osobno biegną terminy wypłaty. Odszkodowanie wypłaca się w ciągu 30 dni od zawiadomienia o szkodzie, a gdy wyjaśnienie okoliczności w tym czasie było niemożliwe, w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie było możliwe, nie później jednak niż w ciągu 90 dni od zawiadomienia (art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Granica 90 dni nie obowiązuje tylko wtedy, gdy odpowiedzialność albo wysokość odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego, na przykład gdy sporne jest, kto zawinił. Bezsporną część zakład ma wypłacić już w terminie podstawowym. Po wyczerpaniu reklamacji można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o pozasądowe rozwiązanie sporu: opłata wynosi 50 zł (Rzecznik może z niej zwolnić), a udział ubezpieczyciela w postępowaniu jest obowiązkowy. Rzecznik nie zasądza jednak pieniędzy i tej drogi nie należy mylić z pozwem.
Pozew, opłata, sąd i przedawnienie
Powództwo o odszkodowanie z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wytacza się wyłącznie przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby poszkodowanego albo przed sąd miejsca zdarzenia (art. 34a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Sprawę rozpoznaje sąd rejonowy, a przy wartości przedmiotu sporu powyżej 100 000 zł sąd okręgowy (art. 17 pkt 4 kpc). Dla mieszkańca Katowic będzie to Sąd Rejonowy Katowice-Wschód albo Katowice-Zachód, w okręgu Sądu Okręgowego w Katowicach. W rejonie naszej filii w Zawierciu sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Zawierciu dla gmin Zawiercie, Poręba, Łazy, Ogrodzieniec, Pilica, Siewierz, Mierzęcice i Żarnowiec, a Sąd Rejonowy w Myszkowie dla gmin Irządze, Kroczyce, Szczekociny i Włodowice. Oba leżą w różnych okręgach: sosnowieckim i częstochowskim.
Opłata od pozwu przy wartości przedmiotu sporu do 20 000 zł jest opłatą stałą ustalaną według tej wartości (art. 13 ust. 1 uksc). Powyżej 20 000 zł jest to opłata stosunkowa w wysokości 5 % wartości przedmiotu sporu, nie więcej niż 100 000 zł (art. 13 ust. 2 uksc). Dochodzi do tego 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Osobno rozlicza się koszty najmu auta na czas naprawy, opisane na stronie o aucie zastępczym z OC sprawcy.
Czasu jest mniej, niż się wydaje. Roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela przedawnia się według zasad właściwych dla roszczenia wobec sprawcy (art. 819 § 3 kc), a więc po 3 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż po 10 latach od zdarzenia (art. 4421 § 1 kc). Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, termin wynosi 20 lat od popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie (art. 4421 § 2 kc). Dwadzieścia lat wchodzi w grę, gdy zdarzenie było przestępstwem, na drodze zwykle wypadkiem z art. 177 kk: naruszeniem zasad bezpieczeństwa ruchu, w którym inna osoba odniosła obrażenia trwające dłużej niż siedem dni. Kolizja, w której ucierpiały tylko pojazdy, jest wykroczeniem i zostaje przy trzech i dziesięciu latach. Skazanie sprawcy nie jest potrzebne, sąd cywilny sam ocenia znamiona. Zgłoszenie roszczenia albo zdarzenia ubezpieczycielowi przerywa bieg przedawnienia, które biegnie na nowo od dnia otrzymania na piśmie oświadczenia o przyznaniu lub odmowie świadczenia (art. 819 § 4 kc).
Na co zwrócić uwagę przy dochodzeniu dopłaty
Po pierwsze, ugoda przyjęta przy pierwszej propozycji. Ugody zawierają zwykle zrzeczenie się dalszych roszczeń i zamykają drogę do dopłaty, także wtedy, gdy zostały zawarte przez telefon. Rekomendacje KNF przewidują, że zakład, występując z propozycją ugody, podaje sposób ustalenia proponowanej kwoty i konsekwencje jej zawarcia, wskazuje, jakich konkretnie roszczeń Klient się zrzeka, a ugodę przez telefon zawiera tylko za uprzednią zgodą uprawnionego i potwierdza ją na piśmie (Rek. 25, 25.4 i 25.8). Jeżeli tego nie zrobił, jest to argument, ale odwracanie skutków ugody zawsze jest trudniejsze niż jej niepodpisanie.
Po drugie, naprawa albo sprzedaż auta bez zabezpieczenia dowodów. Przy dzisiejszej rozbieżności orzecznictwa dokumenty sprzed naprawy bywają jedynym materiałem, na którym da się oprzeć wyliczenie, niezależnie od tego, którą linię przyjmie sąd.
Po trzecie, sprzedaż roszczenia do skupu szkód bez policzenia różnicy. Przelew wierzytelności jest dopuszczalny (art. 509 kc). Przed przelewem roszczenia warto sprawdzić cenę, zakres przenoszonych uprawnień i pozostałe warunki umowy. Przelew zmienia osobę wierzyciela w objętym nim zakresie.
Po czwarte, traktowanie wypłaty bezspornej części jako końca sprawy. Zakład ma obowiązek ją wypłacić (art. 14 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Przyjęcie tych pieniędzy nie jest ugodą i nie zamyka roszczenia o resztę.
Po piąte, zwlekanie w przekonaniu, że kolejne pisma zatrzymają przedawnienie. Zgłoszenie roszczenia przerywa jego bieg, ale termin rusza na nowo od dnia otrzymania pisemnego stanowiska ubezpieczyciela. Dalsze pisma po tym stanowisku terminu nie przerywają — robi to dopiero pozew.
Jak wygląda praca z Kancelarią
Na pierwszym spotkaniu adwokat czyta decyzję i kalkulację ubezpieczyciela i ustala kilka rzeczy naraz: czy pojazd został już naprawiony albo sprzedany, czy był na gwarancji producenta, czy dotąd serwisowano go na częściach oryginalnych oraz czy w kalkulacji zastosowano amortyzację, zamienniki lub rabaty. Prosimy o decyzję i kalkulację, numer szkody, zdjęcia uszkodzeń, faktury lub rachunki za naprawę, dowód rejestracyjny, a przy sprzedanym aucie także umowę sprzedaży oraz całą dotychczasową korespondencję z zakładem.
Adwokat występuje o wydanie akt szkody, sporządza reklamację z wyliczeniem różnicy i podstawą prawną, prowadzi dalszą korespondencję, a gdy jest to potrzebne, zleca opinię rzeczoznawcy. Opiniujemy projekt ugody przed podpisaniem. Po wyczerpaniu drogi przedsądowej przygotowujemy pozew wraz z wnioskiem o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i wyceny pojazdów. O potrzebie osobistego udziału Klienta, na przykład w przesłuchaniu stron, informujemy na podstawie wezwania oraz rodzaju czynności. Udział w oględzinach pojazdu, jeżeli sąd je zarządzi, uzgadniamy stosownie do potrzeb sprawy. Pozostałe czynności wykonujemy w granicach udzielonego umocowania.
Spotkania odbywają się w Katowicach przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej 5/8 oraz w Zawierciu przy ul. 3 Maja 33. Sprawy prowadzimy przed sądami w całej Polsce. Wynagrodzenie ustalamy przed rozpoczęciem pracy.
Pytania i odpowiedzi
Ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie, co mogę zrobić?
Warto przeanalizować posiadaną dokumentację szkody i w razie potrzeby wystąpić o jej uzupełnienie, w tym o akta szkody (art. 29 ust. 6 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej), bo bez kalkulacji trudno wskazać, gdzie powstała różnica. Równolegle trzeba sprawdzić terminy i potrzebę pilnego zgłoszenia żądań. W reklamacji kwestionuje się konkretne pozycje: amortyzację, kategorię przyjętych części, stawkę roboczogodziny i rabaty. Jeżeli reklamacja nie przyniesie skutku, pozostaje wniosek do Rzecznika Finansowego albo pozew.
Ile czasu ubezpieczyciel ma na odpowiedź na reklamację?
Trzydzieści dni od otrzymania reklamacji (art. 6 ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego). W szczególnie skomplikowanych przypadkach termin może być przedłużony do 60 dni, ale zakład musi wcześniej wyjaśnić przyczynę opóźnienia, wskazać, co pozostało do ustalenia, i podać przewidywany termin odpowiedzi. Jeżeli nie dotrzyma terminu, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta (art. 8 tej ustawy).
Czy dostanę odszkodowanie, jeżeli naprawiłem już samochód?
To jest dziś najtrudniejsze pytanie w tych sprawach. Sąd Najwyższy w uchwale z 11 września 2024 r. (III CZP 65/23) uznał, że po naprawieniu albo zbyciu pojazdu rozliczenie kosztorysowe nie jest uzasadnione, a w uchwale z 24 września 2025 r. (III CZP 32/24) przyjął, że jest dopuszczalne także po naprawie. Sprawa czeka na rozstrzygnięcie składu całej Izby Cywilnej (III CZP 17/26), dlatego faktury i rachunki za naprawę trzeba zachować niezależnie od tego, którą linię przyjmie sąd.
Czy ubezpieczyciel może wpisać do kosztorysu zamienniki zamiast części oryginalnych?
Nie w każdej sytuacji. Przy aucie na gwarancji producenta uzależnionej od części oryginalnych uwzględnić należy wyłącznie takie części (Rek. KNF 18.1); gdy uzasadnia to szczególny interes uprawnionego, na przykład serwisowanie na oryginałach albo naprawa na nich potwierdzona rachunkiem, zakład powinien uwzględnić ich wartość, a odstępstwo szczegółowo uzasadnić (Rek. 18.2). Punktem odniesienia jest przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia, a nie najtańszy możliwy sposób naprawy.
Czy odszkodowanie obejmuje VAT?
Przy rozliczeniu kosztorysowym odszkodowanie obejmuje VAT w takim zakresie, w jakim poszkodowany nie może obniżyć podatku należnego o naliczony (uchwała siedmiu sędziów z 17 maja 2007 r., III CZP 150/06). Jeżeli natomiast poszkodowany poniósł już koszty naprawy, a zapłacona przez niego cena nie została powiększona o ten podatek, odszkodowanie kwoty VAT nie obejmuje (III CZP 32/24). Przedsiębiorca dostaje odszkodowanie bez tej części VAT, którą może odliczyć: przy samochodzie osobowym używanym także prywatnie odlicza się połowę podatku (art. 86a ust. 1 ustawy o VAT), więc druga połowa wchodzi do odszkodowania; kwotę netto otrzymuje tylko ten, komu przysługuje pełne odliczenie.
Kto płaci za prywatną opinię rzeczoznawcy?
Jej koszt może wejść do odszkodowania. Sąd Najwyższy przyjął, że odszkodowanie z OC może, stosownie do okoliczności, obejmować także koszty ekspertyzy zleconej przez poszkodowanego (III CZP 24/04), a w uchwale siedmiu sędziów z 2 września 2019 r. doprecyzował, że zwrot przysługuje, gdy sporządzenie opinii było niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania (III CZP 99/18).
Czy warto sprzedać szkodę do skupu?
To zależy od tego, czy zależy Państwu bardziej na czasie, czy na kwocie. Przed przelewem roszczenia warto sprawdzić cenę, zakres przenoszonych uprawnień i pozostałe warunki umowy. Przelew zmienia osobę wierzyciela w objętym nim zakresie.
Podpisałem ugodę. Czy mogę żądać dopłaty?
Zwykle nie, bo ugody zawierają zrzeczenie się dalszych roszczeń, a dotyczy to także ugód zawartych przez telefon. Podważenie ugody wymaga wykazania wady oświadczenia woli albo tego, że ugoda nie objęła spornego roszczenia. Na błąd można się powołać tylko wtedy, gdy dotyczy faktów, które według ugody obie strony uważały za niewątpliwe, a sporu by nie było, gdyby znały prawdę (art. 918 § 1 kc); to, że naprawa okazała się droższa, zwykle tym błędem nie jest. Warto natomiast sprawdzić, czy przed jej zawarciem ubezpieczyciel podał sposób wyliczenia kwoty i konsekwencje ugody, czego wymaga Rekomendacja KNF 25.
Kontakt
Jeżeli decyzja ubezpieczyciela odbiega od kosztu naprawy, zapraszamy na spotkanie w Katowicach lub w Zawierciu. Termin umówią Państwo pod numerem 535 204 359 albo pisząc na sekretariat@oca.com.pl. Prosimy przynieść decyzję i kalkulację ubezpieczyciela.